Początek rejsu

von Mikolaj Trzeciecki am 12.05.2019 / in Ogolne

Od kilku dni stoję w Burgstaaken. Silny zachodni wiatr przenika wszystko, przynosi grenlandzkie zimno i utrudnia roboty przy jachcie. Trzy dni po wodowaniu nie mogę założyć żagli

Niedziela, 5 maja 2019

Wreszcie możemy wyruszyć!

Agnieszka przyjechała i wspólnie dokończyliśmy wszystkie konieczne techniczne prace. Prognoza pogody jest od kilku dni stabilna – najpierw kilka dni wiatru zachodniego, w drugiej połowie tygodnia zaś ma wiać ze wschodu. To pozwoli nam spróbować wyprawy na wschód – Chycina, może nawet Rugia? Planujemy po drodze przenocować w Warnowujściu, Gedser byłby przy zachodnim wietrze zbyt niespokojny.

Prognozowany wiatr – 4 Bft z zachodu, potem 5 – pcha nas szybko w farwaterze przed portem, a później słabnie. Prognoza 5 urzeczywistnia się jako 5 węzłów wiatru – to ledwo wystarcza, aby pchnąć 6 ton naszej łódki. Natomiast możemy dzięki spokojnej wodzie wykonać kilka dodatkowych prac:

oraz pochwalić się zdjęciami klaru jachtowego w drodze.

Później, tuż przed Warnowujściem, wiatr się pojawia – zimny wiatr o prędkości ponad 20kn, ten sam który mnie dręczył w Burgstaaken. Z tym wiatrem docieramy do naszego dzisiejszego portu przeznaczenia – Hohe Düne. Pod osłoną falochronu zrzucamy żagle i bez problemów dokujemy w porcie.

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.