Zwiedzanie Bornholmu – slonecznej wyspy (15.-21.08.2019)

von Mikolaj Trzeciecki am 19.08.2019 / in Ogolne

Rönne, 15.-19.08

Bornholm jest reklamowany jako najbardziej rozslonecznione miejsce na Baltyku. Mozemy to tylko czesciowo potwierdzic – slonca co prawda nie widzielismy, ale za to mielismy do tej pory juz dwa przedpoludnia bez deszczu. To o dwa wiecej niz na naszym zeszlorocznym rejsie do Kopenhagi. Nie mozna byc wiec calkiem rozczarowanym, ale pogoda moglaby ewentualnie jeszcze sie poprawic.

Mimo tego zwiedzamy miasto.

Symbolem miasta jest zbór Mikołaja, za czasów katolickich kościół pod wezwaniem św. Mikołaja.

Zwiedzamy muzea w mieście.

Gdy już nam się nudzi w Rönne, urządzamy sobie wycieczkę rowerową wzdłuż wybrzeża.

Docieramy do Hasle – jest to sympatycznie wyglądający porcik kilka mil na północ od Rönne – może powinniśmy tu stanąć, gdy następnym razem dopłyniemy na Bornholm.

Droga powrotna ma miejsce w strugach ulewnego deszczu.

Natomiast na łódce wypróbowujemy pomysły rozbudowy naszej elektroniki nawigacyjnej, w szczególności w celu poprawy możliwości żeglowania nocnego. Rozbudowa ta nastąpi w sezonie zimowym.

Hammerhavn, 20.-21.08

Aby zobaczyć coś więcej niż Rönne, moglibyśmy porobić więcej wycieczek rowerowych. Chcemy jednak zdobyć trochę doświadczeń żeglarskich, zatem decydujemy popłynąć do innego portu. Hasle już widzieliśmy, wybór zatem pada na Hammerhavn. Stamtąd będzie też łatwo wrócić.

Ten port powstał w cieniu ogromnej średniowiecznej twierdzy Hammershus, którą oglądaliśmy z morza, dopływając. Teraz, zacumowawszy wczesnym popołudniem w porciku, robimy pieszą wycieczkę do zamku.

Następnego dnia okrążamy piechotą Hammerodde, najbardziej północny przylądek Bornholmu.

Docieramy przy tym do Sandvig, portu po drugiej stronie cypla. Ta bezpieczna przystań może będzie jednym z celów naszego następnego rejsu na Bornholm.

W drodze powrotnej przechodzimy przez kamieniołomy, gdzie kiedyś wydobywano granit na budowy na brzegach Niemiec. Między innymi, brzegi Kanału Kilońskiego są zbudowane z tego granitu.

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.