Powrót i zimowanie (29.08.2019)

von Mikolaj Trzeciecki am 03.09.2019 / in Ogolne

To już ostatni przelot. Rozdzielamy sie z Agnieszka, ona płynie „Octopusem“ do Roztoki, aby odebrać samochód i przeprowadzić go na Fehmarn, podczas gdy Mieszko i ja płyniemy bezpośrednio na Fehmarn.

Przepływamy przez płycizny przed Nysted, przez Roedbank, przez farmy wiatraków. Następnie musimy płynąć pod wiatr – to udaje się nam częściowo dzięki silnikowi. Martwię się trochę zużyciem paliwa, pod wiatr i fale nie możemy płynąć na motorze przez cale 20 mil. W połowie drogi wyłączamy silnik, płyniemy znowu talko na żaglach – aż do wejścia w Fehmarnsund. Tam wieje nam dokładnie w nos, a dysza pomiędzy wyspą a lądem zwiększa jeszcze wiatr, pojawia się tez przeciwny prąd. Ostatnie dwie godziny są walką. Wreszcie docieramy do Burgstaaken – prawie równo z Agnieszka. Wszyscy jesteśmy zmęczeni.

W piątek, 30.08.2019 prowadzimy prace konieczne przed wyciągnięciem jachtu z wody, głównie ściągamy żagle.

W sobote 31.08.2019 rano wyciągamy łódkę przy pomocy dźwigu na ląd, następnie resztę przedpołudnia spędzamy czyszcząc burty i pakując się na drogę. To już koniec naszej przygody żeglarskiej na ten rok.

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.